Strona główna

Poradnik maturzysty

Strona główna

Zawody przyszłości


Zawody przyszłości


Maturzysto przeczytaj, aby zaplanować swoją ścieżkę kariery i mieć pewność zatrudnienia po zakończeniu studiów

 

Informatyczny boom

         Rewolucja informatyczna przyczynia się do powstawania wielu nowych zawodów i specjalności. Dziś powstają one już nie na przestrzeni stulecia, lecz lat, a nawet miesięcy. Gdańska firma Demon, zajmująca się programami komputerowymi dotyczącymi rynku pracy, przygotowała prognozę, jakie zawody będą atrakcyjne w przyszłości. Na liście opracowanej we współpracy z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy i doradcami zawodowymi znalazło się 100 zawodów, które mają „pozytywny trend rozwojowy”, czyli zatrudnianych jest w nich coraz więcej osób. Wśród nich są m.in.:

 

Administrator baz danych Organizator usług hotelarskich
Administrator sieci informatycznej Pilot wycieczek
Analityk systemów komputerowych Programista
Doradca inwestycyjny Projektant systemów komputerowych
Doradca podatkowy Specjalista analizy rynku
Ekonomista Specjalista ds. bankowości i kredytów
Informator handlowy Specjalista ds. finansów
Inżynier obsługi systemów komputerowych Specjalista ds. rachunkowości
Operator sprzętu komputerowego Specjalista rehabilitacji ruchowej
Organizator obsługi turystycznej Specjalista rekreacji ruchowej

 

         Tak wiele zawodów związanych z informatyką, obsługą sieci informatycznych itp. nie powinno dziwić. Dzisiaj w Unii Europejskiej brakuje specjalistów z obszaru IT i e-biznesu, a analitycy Microsoftu alarmują, że deficyt ten długo nie będzie zaspokojony. W Europie mnożą się firmy specjalizujące się w poszukiwaniu i sprowadzaniu zdolnych ludzi na zamówienie potentatów branży informatycznej. 

         Dla Europy częstym wzorem w procesie planowania rozwoju rynku pracy są Stany Zjednoczone, warto więc przyjrzeć się prognozom dotyczącym tamtejszego rynku pracy. Problemem tym od wielu lat zajmuje się amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (U.S. Bureau of Labor Statistics – BLS). Najnowsza prognoza dotyczy roku 2014, zaś rokiem bazowym dla niej jest rok 2004 . 

         Według prognoz BLS, do roku 2014 amerykański rynek pracy będzie obejmował 165 mln miejsc pracy. Od roku 2004 do 2014 r. nastąpi 19-milionowy wzrost nowych miejsc pracy. Najszybszy wzrost i wytworzenia największej liczby miejsc pracy przewiduje się wśród grup zawodowych świadczących usługi. Wzrost wśród osób pracujących w służbie zdrowia oraz w zawodach technicznych szacowany jest na około 1,8 mln nowych miejsc pracy. Liczba miejsc pracy dla osób pracujących w obszarze edukacji, szkolenia oraz bibliotekarstwa ma wzrosnąć o 1,7 mln. 20 najbardziej pożądanych zawodów powiązanych jest w głównej mierze z takimi dziedzinami, jak służba zdrowia i informatyka („domowa” opieka zdrowotna, analityk danych komputerowych, analityk sieciowy). Prognozy przewidują, że duży popyt na takie zawody doprowadzi do wzrostu zapotrzebowania na usługi medyczne oraz wszelkie usługi komputerowe. Najwięcej miejsc pracy – ponad 700,000 każdy – będą generowali pracownicy zatrudnieni w handlu detalicznym oraz pielęgniarki. Oczekuję się, że prawie każda kategoria zawodowa związana z nauką oraz szkoleniem będzie generowała szybko rozwijające się i dobrze wynagradzane zawody.

         Najlepiej rozwijającymi się zawodami w USA– o największej stopie wzrostu w % – na przestrzeni prognozowanej dekady będą:

  • „domowa” pomoc zdrowia – 56%,
  • analityk systemów komputerowych i baz danych – 55%,
  • pomoc medyczna (asystent)– 52%,
  • pomoc lekarska (asystent)– 50%,
  • inżynier oprogramowania komputerowego – 48%,
  • pomoc terapeutyczna (asystent) – 44%,
  • higienistka dentystyczna – 43%,
  • pomoc dentystyczna – 43%,
  • pomoc domowa oraz pomoc „personalna” – 41%.
 
Spadek miejsc pracy przewidywany jest natomiast w następujących grupach zawodowych (wyrażony w tys.):
  • rolnicy, farmerzy – (-155),
  • maklerzy giełdowi – (-115),
  • krawcy – (-93),
  • urzędnicy administracyjni– (-93),
  • urzędnicy pocztowi – (-59),
  • operatorzy komputerowi – (-49),
  • sekretarki – (-48),
  • telemarketerzy – (-42).
 

 

Źródło: U.S. Bureau of Labor Statistics, http://stats.bls.gov/news.release/ecopro.nr0.htm.

 

 

Telepraca, czyli polska szansa

         Według szacunkowych danych, w 2003 r. w Polsce brakowało 70 tys. pracowników z obszaru IT i e-biznesu (samych specjalistów sieciowych blisko 7 tys.). Trzeba pamiętać oczywiście, że kluczem do zatrudnienia w tym sektorze jest przede wszystkim szeroka wiedza, poparta umiejętnościami praktycznymi, a nie jedynie dyplom tej czy innej uczelni (chociaż i on jest przydatny).

         Prawdziwym hitem może okazać się jednak telepraca. W dobie globalizacji życia społecznego, ale przede wszystkim gospodarczego, w okresie podbojów Internetu i w czasie nazywanym przez naukowców erą informacyjną miejsce, przestrzeń nabierają innego znaczenia. Miejsce pracy również. I tutaj tkwi sedno telepracy, która w potocznym rozumieniu sprowadza się do pracy wykonywanej poza biurem lub w domu, przy wykorzystaniu technologii informacyjnych i komunikacyjnych. Biorąc pod uwagę korzyści wynikające ze stosowania telepracy dla pracodawców – mniejsze nakłady na przygotowanie i utrzymanie stanowiska pracy, umożliwienie wykonywania pracy bez zakłóceń, nieproduktywnych spotkań, umożliwienie pracownikom dogodnych dla nich rozwiązań organizacji pracy, eliminację kosztów przejazdu pracownika czy wreszcie zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska – nie powinien dziwić fakt coraz większej popularności tej formy aktywności zawodowej. W USA telepraca stanowi około 20% rynku pracy. W Indiach kilka milionów osób pracuje z wykorzystaniem Internetu, wspierając w ten sposób zachodnie firmy (głównie z USA). W krajach Unii Europejskiej telepracą trudni się 10 mln osób – najwięcej w Skandynawii i krajach Beneluksu. Według badań przeprowadzonych w 18 krajach Europy przez The Institute for Employment Studies do końca obecnej dekady na Starym Kontynencie będzie przeszło 27 mln telepracowników.

         Stanowisko telepracownika jest o 30-40% tańsze od zwykłego stanowiska pracy. Telepracę można wykonywać w domu, siedzibie firmy oraz – co staje się coraz bardziej popularne – telecentrach. Są to stanowiące własność firmy stanowiska pracy zlokalizowane bliżej oferentów usług niż biuro główne przedsiębiorstwa.

         W Polsce telepracę wprowadziło już wiele firm, chociaż jest to u nas nadal zjawisko o relatywnie małej skali. Niektóre z tych firm współpracują z osobami niepełnosprawnymi. Są to m.in.: Microsoft, Intel, e-point. Dzięki telepracy (telecentrom) można będzie pracować w domu dla firm z Holandii, Niemiec czy nawet Chin. W ten sposób młody, dobrze wykształcony Polak zostanie w kraju i dla niego będzie wytwarzał zyski. Centra telepracy mogą więc stać się antidotum na problem „drenażu mózgów”, wyrażany obawami, że w momencie otwarcia granic dla polskich pracowników unijny rynek wchłonie przede wszystkim ludzi najlepiej wykształconych. Telepraca może to zjawisko zahamować!

 

Turystyka, zdrowie i inne możliwości

         Potrzeby podróżowania, zwiedzania oraz odpoczynku są dla współczesnego człowieka niczym powietrze i nie zakłóci ich – w dalszej perspektywie – strach społeczny, wywołany atakami terrorystycznymi na USA 11 września. Co więcej, Polska ze swoim turystycznym potencjałem (ciągle jeszcze słabo wykorzystywanym) może stać się w tej dziedzinie europejską potęgą. Świeże powietrze, ekologiczna żywność, wciąż żywy folklor to tylko niektóre walory turystyczne naszego kraju. Poza tym Europa Zachodnia stająca się „Europą emerytów” musi gdzieś wypoczywać i... korzystać z odnowy biologicznej. 
         W związku z powyższym także zawód wykonywany po skończeniu kierunku zdrowie publiczne wydaje się przyszłościowy. Biorąc pod uwagę procesy demograficzne – potrzeba będzie pracowników zajmujących się chorymi, niepełnosprawnymi lub osobami starszymi – stąd personel medyczny i pracownicy socjalni, ale też ci, którzy będą dbać
o piękno i zachowanie zdrowia ludzkiego ciała i duszy, np. chirurg plastyczny czy kosmetyczki, instruktorzy fitnesu, dietetycy, fizjoterapeuci, logopedzi.
         Rozkwit przeżywał będzie również handel, z tym że w zupełnie innym wymiarze – e-biznes. Można oczekiwać, że zwiększy się zapotrzebowanie na ekonomistów nowego typu – ekonomistów przyszłości. Z powodzeniem można też mówić o informatykach przyszłości, nie tych wykształconych ściśle w jednej dziedzinie, lecz posiadających również wiedzę z ekonomii, prawa międzynarodowego czy socjologii. Przyszłościowy wydaje się także kierunek „administracja” z dużą dozą specjalności związanych z europejskim prawem, europejskimi standardami i procedurami, specjalistyczną wiedzą z świata realiów współczesnej (i przyszłej) Unii Europejskiej.

Reasumując, w najbliższych latach, według Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, do obszarów, które będą rozwijać się najszybciej, należą :
1) obszar informatyki, telekomunikacji, Internetu i technologii informacyjnych,
2) obszar biotechnologii,
3) obszar ochrony środowiska,
4) obszar eksploatacji morza i dna morskiego,
5) obszar obsługi procesów integracji regionalnej,
6) obszar elektronicznej bankowości i handlu elektronicznego,
7) obszar ochrony zdrowia i opieki społecznej,
8) obszar informacji, kultury popularnej i przemysłu rozrywkowego,
9) obszar edukacji.

         

         Warto podkreślić, że dzisiaj najbardziej pożądaną cechą pracownika jest zdolność szybkiego przystosowania się do zmian. Elastyczność i chęć uczenia się – to apel teraźniejszości i wymóg przyszłości. Wiek XXI, będący wiekiem informacji, wymaga od pracowników sprawnego władania wszystkimi zdobyczami techniki i posiadania umiejętności w zakresie komunikacji międzyludzkiej. Idealny model kształtowania młodego kandydata do pracy dzisiaj to taki, który potrafi harmonijnie łączyć technikę i człowieka.

 

* Informacje pochodzą z raportu „Rynek pracy w Polsce i Unii Europejskiej

 

opublikowano: 30 marca 2006 15:14

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22
Lista Telefonów Uczelni
Strona głównaDrukujDo góry