Strona główna

Aktualności

Strona główna

Wielkanoc w międzynarodowym gronie


28 marca 2008

Wielkanoc. Czas odpoczynku, rodzinnej atmosfery i uśmiechu. Wspólnego objadania, kilkugodzinnych mszy, leniuchowania, czy w końcu poniedziałkowych pościgów z wiadrami lodowatej wody za przechodniami. Wielkanoc to również tradycja, a szczególnie polska tradycja kulinarna. Żurek z jajkiem i swojską kiełbasą, ostry chrzan nie do przełknięcia, śledzie w marynacie, smalec ze skwarkami i oczywiście makowiec. Wszystko to przedstawiliśmy, pokazaliśmy i co najważniejsze skonsumowaliśmy 26 marca na wielkanocnym spotkaniu zorganizowanym dla zagranicznych studentów przez Instytut Badań nad Cywilizacjami i Koło Naukowe IBnC WSIiZ.

 

Tuż przed godziną siedemnastą wszystko było dopięte na ostatni guzik. Czyste i wykrochmalone obrusy, zastawione talerzami, miseczkami i szklankami z kompotem czekały na gości. Pomiędzy naczyniami leżały tęczowe pisanki i bukiety już wiosennych kwiatów. Brakowało jedynie studentów…

 

Po chwili przybyli pierwsi. Nigeryjczycy. Wszyscy uśmiechnięci, gotowi do jedzenia i wspólnego opowiadania o Wielkanocy w swoim kraju. Za nimi Pakistańczycy, Hindusi, a w końcu Portugalczycy. Razem ponad pięćdziesiąt osób. A do tego każdy serdecznie nastawiony, otwarty na opowieści i czekający na testowanie potraw.

Powitania, krótkie rozmowy i wzrok wlepiony w wielkanocny stół.

Gdy oficjalne przywitanie było już za nami, zaczęło się smakowanie, mlaskanie i zachwyt nad przygotowaną kolacją. Nad wszystkim unosił się odświętny zapach, który dodawał zapału do wymiany spostrzeżeń o tradycjach świątecznych na świecie. 

- Śledzie? – zapytał zdziwiony Nigeryjczyk – trochę słone ale smaczne. Tylko co to za ryba?

I jak tu wyjaśnić po angielsku czym jest nasz polski śledź?

 

Kolejne pytania, a wśród nich jedno, na które nie ma dobrej odpowiedzi: „A dlaczego ta babka ma taki kształt ?”. Pomimo trudnych zapytań i zawiłych odpowiedzi, kolacja dochodzi do finału, w którym robimy wspólnie zdjęcia i żegnamy się serdecznie, wręcz wylewnie, po sikhijsku.
Zanim to nastąpi, a kiedy jedzenie zniknie już ze stołu, długo rozmawiamy, śmiejemy się i wymieniamy świąteczne poglądy. Acha, i jeszcze jedno, ciągle brakuje pysznego kompociku!

Jednym słowem międzynarodowe świętowanie.

I niech nam ktoś udowodni, że miał fajniejszą Wielkanoc!    

 

opublikowano: 27 maja 2008 11:13

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22
Lista Telefonów Uczelni
Strona głównaDrukujDo góry