Strona główna

Studenckie koła naukowe

Strona główna

Filmoznawcze Koło Naukowe


    
      
Opiekunowie koła:


mgr Olga Kurek, dr Marcin Szewczyk
Cel działania koła:
Poznać film
Miejsce:
Spotkania Koła odbywają się zazwyczaj w sali RA43
Terminarz spotkań:
Piatki, przeciętnie co dwa tygodnie, godzina 18:30
Struktura spotkań:
- obejrzenie filmu
- wspólna dyksusja w oparciu o własne spostrzeżenia oraz sugestie opiekuna
- napisanie przez uczestnika koła tekstu o charakterze krótkiej analizy podsumowującej dyskusję, w celu zamieszczenia na stronie
Litertura zalecana (podstawowa):
"Film na świecie" (czasopismo)
"Kwartalnik filmowy" (czasopismo)
Historia filmu, J. Płażewski
Kino i telewizja, B. T. Lewicki
Co to jest kino?, A. Helman
Teoria filmu, J. Płażewski
Kino stylu zerowego, M. Przylipiak
Mistrzowie kina współczesnego, A. Jackiewicz
Mistrzowie kina europejskiego, prace zbiorowe tom I-III
Najbliższe plany:
głównie niespodzianki, ale...
El mariachi
Bad Guy
W pogoni za Amy
Głos
If...
Dróżnik
Historie Kuchenne
Top Secret
Rekonstrukcja
Swimming Pool
Donnie Darko
Blue Velvet
... oraz inne pomysły uczestników koła
Dotychczasowe spotkania:
1 marca 2009
Spotkanie piąte
Spotkanie połączone z kołem Antropologii Kultury
W trakcie spotkania podjęliśmy próbę wieloaspektowej analizy fragmentów filmów:
Późna jesień
Zeszłego roku w Marienbadzie
Tv Dante
Toxic Avenger
The Evil Dead
Clerks
Człowiek pogryzł psa
El mariachii
Straż nocna - wersja duńska
Straż nocna - wersja brytyjska
Caravaggio
Dead Men Dont Wear Plaid
Scanner darkly
Powiększenie
Nad rzeką której nie ma
Themroc
Trio z Belville
21 stycznia 2009
Spotkanie czwarte
Rosencrantz i Guildenstern nie żyją film z 1990 roku w reżyserii Toma Stoppard'a.
Film ten to nietypowa ekranizacja jednego z najsłynniejszych dramatów Williama Szekspira pt. "Hamlet" wzbogacona o kilka pomysłów i postaci Stopparda. Reżyser jako uznany dramaturg nadał scenariuszowi Hamleta nowy wymiar. Główni bohaterowie i przyjaciele, tytułowy Rosencrantz (Gary Oldman) i Guildenstern (Tim Roth) za pomocą jeżdżącej trupy teatralnej, Gracza przennoszą się w świat szekspirowskiej sztuki, w której biorą czynny udział. Występują oni w roli przyjaciół Hamleta. Sztukę odbieramy i postrzegamy z ich punktu widzenia. Nieziemski humor, błyskotliwe cytaty, a także niesamowita gra głównych aktorów to tylko nieliczne pozytywy tego filmu. Humor przypomina nieco "Latający cyrk Monty Pythona".
Po oglądnięciu filmu bardzo trudno było nam jednoznacznie określić o czym tak naprawde jest film Toma Stopparda. Wspólnie stwierdziliśmy, że historia ta ukazana jest w sposób nietypowy i określenie, że film ten opowiada o historii Hamleta nie bedzie trafne, kluczowymi postaciami są tu Rosencrantz i Gulidenstern. Jednak w opowieści tej możemy zauważyć iż reżyser pozostawił niewielkie ilości ze sztuki Szekspira, powstało przez to zupełnie nowe dzieło.
Film ten był ukazuje wilowymiarowść, występuje tytuaj wiele planów/poziomów - przestawienie, przedstawienie trupy teatralnej, w której występują tytułowi bohaterzy, a także wydarzenia przedstawiane służbie, które nie miały jeszcze miejsca. Dlatego też możemy uznać, iż cały film to jedynie przedstawienie na scenie wozu aktorów, w którym Rosencrantz i Guildenstern zgadzają się na udział, ale przez brak pamięci zapominają o tym co jest prawdą i biorą wydarzenia jako rzeczywistość. W filmie występuje także fiele przestrzeni : przedstawienia, oraz przestrzeń w jakiej funkcjonują RiG. Przestrznie te są zaplątane, przypominają labiryn, schody na których co jakiś czas widzimy bezradnych bohaterów, te same drzwi prowadzące do różnych pomieszczen. Przenoszenie przestrzeni, szybkie zmieny scen w inne sceny, zmian aktorów w prawdziwe postacie, a także wejścia będące przejściem do czegośc innego. Film ten rządzi się swoimi prawami. Występuje tu tworzenie czegoś nowego z czegoś zupełnie odmiennego, (sztuka Szekspira - film Stopparda). Wymieszanie, częste zmiany stylu powodują, że widz musi uczestniczyc w filmie, sceny tragiczne, stają się często zabawne, zaś rzeczywistość jest nieprawdopodobna. Język w filmie niczego nie wyjaśnia, poprzez ciągle zadawanie pytań, bohaterowie nie szukają sensu w całości, a rozbijają myśli na pojedyńcze słowa. Rola języka jest tu niezmiernie istotna. Występuje tu także niedookreślenie czasu, przez co cały wilm jest pewnego rodzaju zagadką.
14 stycznia 2009
Spotkanie trzecie

Aguirre, gniew boży to film niemieckiego reżysera, Wernera Herzoga z 1972 roku. Ten dramat historyczny, oparty na faktach, opowiada historię hiszpańskiego konkwistadora (XVI wiek ) Lope de Augirre. Ma on za zadanie przemierzyć Andy, by odnaleźć mityczne miasto Eldorado wraz jego wielkimi bogactwami. W związku z tym, cała ekspedycja (złożona m.in. z wodza grupy Pedro de Ursua, księdza Gaspara de Carvajala, szlachcica Fernando de Guzmana, narzeczonej Ursuy - Inez oraz Floresa de Aguirre – córki Lope), przedziera się przez nieprzyjazną dżunglę, w której czyhają tylko niebezpieczeństwa… Jednak po pewnym czasie zmęczony podróżą Ursua, chce zawrócić do obozu; w tym właśnie momencie Aguirre obnaża swoje chore ambicje i odsuwa go od władzy. Staje na czele oddziału i z czasem, coraz bardziej zaczyna przypominać despotę, który jest opętany żądzą bogactwa i władzy…
Film został nakręcony zapewne celowo w charakterystyczny sposób. Otóż, jego fabuła  wydaje się być niezmiernie monotonna i dłużąca się dla odbiorcy. Choć film trwa tylko ok. 90 min., wątek wydaje się ciągnąc w nieskończoność. Jest to spowodowane m.in. bardzo nużącą i wręcz hipnotyzującą muzyką (twórca: Popol Vuh), która miała za zadanie oddawać duszący klimat Ameryki Południowej, a także niezbyt wartką akcją. Na samym początku filmu, kamera (z pewnej odległości) powoli pokazuje zejście grupy Ursuy przez strome zbocze góry. Tajemnicza muzyka ciągnie się przez niemal cały film. Reżyser doskonale oddał wielkie trudności z jakimi musieli się zmierzyć konkwistadorzy; zupełnie nie przygotowani kondycyjnie i „sprzętowo” na taką ekspedycję. Widz niemal stale czuje „ciężar” gorącego i wilgotnego powietrza jakie unosi się nad Amazonką. Ogarnięty już zupełnym szaleństwem Aguirre wypowiada słowa: „Ja jestem gniewem bożym. Ziemia po której stąpam, widzi mnie i drży (…)”. Prowadząc ten monolog, aktor zwraca się bezpośrednio do kamery, patrząc prosto w obiektyw, tak jakby zwracał się z obłędem w oczach i z groźbą do widza. Aktor Klaus Kinski, grający rolę Lope de Aguirre, doskonale wcielił się w postać skazaną z góry na potępienie i niepowodzenie.
Im dłużej trwa z góry skazana na klęskę wyprawa, tym bardziej bohaterom doskwiera głód i zmęczenie. Żołnierze z czasem opadają z sił; mają halucynacje, co pokazuje nam kamera i dźwięki jakie towarzyszą akcji: jest to monotonna muzyka, szum wezbranej Amazonki i tajemnicze odgłosy jakie dobiegają z groźnej puszczy. Załoga tratwy Aguirre nie odróżnia w końcu fikcji od rzeczywistości; nie wiadomo czy pokazane obrazy są realne (np. zniszczony statek na czubku drzewa lub stado małych małpek na tratwie). Powoli, cała załoga umiera od strzał Indian i głodu. Tylko Aguirre zdaje się nie dostrzegać powagi sytuacji, snując swoje chore plany na przyszłość. Mówi w myślach do załogi, której już przecież nie było…
Spora część akcji toczy się na tratwie, która płynie przez Amazonkę. Kamera znajduje się zależnie od sceny na tratwie lub „objeżdża” ją dookoła, pokazując beznadzieję sytuacji. Ukazuje w dużej mierze wzburzoną i mętną wodę Amazonki z którą zmierzają się bohaterowie filmu. Kamera wciąż podąża za bohaterami; sceny kręcone są z różnych stron: z góry do dołu, z góry, z dołu; kamera znajduje się czasem nad ramionami bohaterów lub z boku. Powolna akcja i nużący styl kręcenia filmu sprawia, że odbiera się go dosyć dziwnie, ale jest to interesujące przeżycie. 
7 stycznia 2009
Spotaknie drugie
Bardzo długie zaręczyny
Drugie spotkanie Koła filmowego odbyło się 7 stycznia 2009 roku o godzinie 16,30. Spotkanie chociaż w nieco mniejszym gronie, było bardzo miłe. Film który oglądaliśmy to Francuzki melodramat pt. „Bardzo długie zaręczy” z 2004 roku, reżysera Jean –Pierre Jeunet, znanego przede wszystkim z takich filmów jak „Amelia” czy „Obcy: Przebudzenie”.
Film podobał się bardzo, były uśmiechy, a nawet łzy. Mówiąc o filmie nie można nie wspomnieć o uderzającym podobieństwie, „Amelia” i „Bardzo długie zaręczyny” połączone są nie tylko poprzez osobę głównej bohaterki, aktorka - Audrey Tautou ,to historie o miłości i odnalezieniu szczęścia. Występuje tu także podobna kolorystyka, przedstawienie bohaterów i ujęcia. (M.M)
Tytuł dość zwodzący, "Bardzo długie zaręczyny" raczej kojarzy się z jakąś komedią romantyczną niż z dramatem. Reżyser Jean-Pierre Jeunet z pewną lekkością ukazał problem I wojny światowej co nie oznacza, że film był prosty i przyjemny w oglądaniu. Nie brakowało mocnych scen mrożących krew w żyłach jak i pewnej nutki odrażających efektów. Nie mniej jednak film wg mnie bardzo dobry i ciekawy. Pokazuje ludzkie słabości jak również ludzką władzę nad sprzecznościami losu. Głowna bohaterka Mathilde dowiaduje się o śmierci swojego narzeczonego. Nie wierzy w to, i  za wszelką cenę stara się odnaleźć wszystkich i wszystko co potwierdziłoby jej tezę, że ukochany żyje.  Film nie tylko ukazuje oblicze wojny, to film o miłości, wierze, poświęceniu i nadziei. Mistrzowskie są również same zdjęcia a dopełnieniem dzieła są zabawne dialogi i dość specyficzny humor. Jednym słowem film wart oglądnięcia. ;) (Recenzje napisała Natalia Książkiewicz)
17 grudnia 2008
Spotkanie pierwsze
Pierwsze spotkanie Koła Filmowego! Udane, bo jakże inaczej można by powiedzieć?
Spotkanie odbyło się 17 grudnia 2008 roku o godzinie 18, pełni zapału i energii rozpoczęliśmy oglądanie filmu pt. THX 1138 reżysera Georga Lucasa, który powstał w 1971 roku.
Cóż można powiedzieć? Uczucia po oglądnięciu filmu – mieszane. Wspólnie stwierdziliśmy – film ciekawy, ale…  No właśnie pojawiło się ale i to nawet kilkakrotnie. Więc zaczniemy może od tego co nam się podobało? Interesująca treść, miłość bohaterów, bardzo ciekawie ukazane  koloru w filmu, a także przedstawienie wyższości techniki nad człowiekiem i jego życiem. Zaś ale tyczyło się przede wszystkim bardzo długich momentów, (chociaż by ostatnia scena w której główny bohater ucieka „do lepszego świata”, no tak ale ile można uciekać?). Zniecierpliwieni oczekiwaliśmy nieco szybszej akcji. Podejrzewaliśmy także, że pierwszy film science - fiction Georga Lucasa będzie miał dużo więcej wspólnego z serią najbardziej znanych filmów reżysera – Star Wars. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że film wart jest oglądnięcia, nasunęła się nam także dość zabawna myśl, mianowicie porównanie filmu Georga Lucasa do znanej polskiej komedii Seksmisja. Czyżby Juliusz Machulski oglądał ten film przed nakręceniem swojego filmu? Kto wie? Od myśli zabawnej, przeszliśmy także do nieco smutniejszej, czy kiedyś ludzie dopuszczą to tego  aby wyzbyć się wszelkich uczuć, i pozwolą na to aby ich los zależny był od maszyny? Miejmy nadzieje, że nie! A wszystkim zainteresowanym gorąco polecamy THX 1138! (M.M)
opublikowano: 15 października 2009 10:50

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22
Lista Telefonów Uczelni
Strona głównaDrukujDo góry